Odwiedza nas 83 gości oraz 0 użytkowników.

List prof. Ewy Pisuli i mgr Joachima Kowalskiego oraz petycja dr Joanny Ławickiej

Dot. Listu otwartego prof. Ewy Pisuli i mgr Joachima Kowalskiego

Szanowni Państwo,

w załączniku [poniżej - przyp. Fundacji SYNAPSIS] przesyłamy list otwarty w odpowiedzi na bulwersujący artykuł Piotra Nowaka, który zamierzamy przesłać redakcji Rzeczpospolitej. Prezentowane przez nas (prof. Ewa Pisula i mgr Joachim Kowalski) stanowisko znajdą Państwo w załączniku do tej wiadomości. Link do artykułu, który wywołał nasze oburzenie: http://www.rp.pl/Plus-Minus/301059956-Czy-ludzie-niezrownowazeni-psychicznie-powinni-byc-przyjmowani-na-uczelnie-wyzsze.html

Bardzo prosimy osoby zainteresowane podpisaniem się pod listem o przesyłanie wiadomości pt. "List otwarty" na adres e-mail joachim.kowalski@psych.uw.edu.pl. W wiadomości proszę przesłać swoje dane osobowe w formacie <tytuł><imię i nazwisko><instytucja>. Bardzo prosimy o zrobienie tego do północy w środę 18.01.2017, ze względu na jak najszybszą potrzebę reakcji ze strony środowiska naukowego. Prosimy również, w miarę możliwości, o rozpowszechnianie tego listu wśród innych osób.

Z poważaniem,
Joachim Kowalski

List otwarty do redakcji „Rzeczpospolitej” w sprawie artykułu prof. Piotra Nowaka

Niniejszy list jest komentarzem do artykułu „Czy ludzie niezrównoważeni psychicznie powinni być przyjmowani na uczelnie wyższe” prof. Piotra Nowaka opublikowanego na stronie internetowej gazety 5.01.2017r.

Uważamy, że ten tekst jest bulwersujący zarówno jeśli chodzi o sposób argumentowania, jak również przedstawioną w nim tezę. Nie sposób odnieść się do wszystkich błędów, przeinaczeń i uproszczeń, które są zawarte w tym artykule.

Profesor Nowak sięga po anegdotyczny opis trudnych zachowań studenta, a następnie określa go oraz wszystkie osoby z zaburzeniami i chorobami psychicznymi stygmatyzującymi określeniami w rodzaju „wariat”, „upośledzony psychicznie”, „niezrównoważony psychicznie”. Jako specjaliści pracujący z osobami z doświadczeniem kryzysów psychicznych lub osobami z niepełnosprawnością i prowadzący w tym obszarze badania naukowe uważamy, że sięganie po tego typu określenia zdradza głęboko uprzedzony stosunek autora do tych osób. Przyczynia się również do wzmacniania stygmatyzacji społecznej osób z tego rodzaju doświadczeniami, zjawiska utrudniającego im leczenie i terapię oraz codzienne funkcjonowanie. Uważamy, że ten artykuł jest szkodliwy przez przyczynianie się do utrzymywania i wzmacniania stygmatyzacji społecznej.

Autor artykułu sięga również po wiele określeń z zakresu psychiatrii, psychologii klinicznej i prawa, które stosuje w błędny sposób. „Zespół Aspergera”, „upośledzenie umysłowe” czy „niepoczytalność” to określenia o ścisłych medycznych i prawnych definicjach. Autor używa ich w tekście w nieodpowiednich kontekstach lub bez zrozumienia co one oznaczają. Jako naukowcy zajmujący się psychologią, medycyną oraz filozofią sądzimy, że tekst prof. Nowaka jest merytorycznie niepoprawny i szkodliwy ze względu na przeinaczenia i błędy, które się w nim znajdują.

Teza artykułu, czyli częściowo przecząca odpowiedź na pytanie zadane w jego tytule: „Czy ludzie niezrównoważeni psychicznie powinni być przyjmowani na uczelnie wyższe?”, nawołuje naszym zdaniem do segregacji na podstawie rozpoznania medycznego, co jest przejawem celowej dyskryminacji. Autor sam zresztą używa tego pojęcia i broni swojego „prawa do dyskryminowania”. W tym celu przywołuje rasistowski w wymowie esej Hannah Arendt z lat 50., „Reflections on Little Rock”, w którym autorka broni segregacji rasowej w szkołach, argumentując to prawem rodziców do dyskryminowania czarnoskórych dzieci przez decydowanie, z kim ich dzieci mają uczęszczać do szkoły. Jako ludzie wyrośli w poszanowaniu sprawiedliwości i wolności drugiego człowieka uważamy, że artykuł prof. Nowaka nawołuje do segregacji i dyskryminacji osób z doświadczeniem chorób psychicznych lub niepełnosprawności, czemu z całą mocą się przeciwstawiamy.


Dot. petycji dr Joanny Ławickiej - Oczekujemy przeprosin i sprostowania w sprawie osób ze spektrum autyzmu

W dniu 05.01.2017 r. na łamach magazynu „Plus i Minus” czasopisma „Rzeczpospolita” ukazał się artykuł dr hab. Piotra Nowaka p.t.: „Czy ludzie niezrównoważeni psychicznie powinni być przyjmowani na uczelnie wyższe”. Autor, posługując się nieprawdziwymi argumentami, w sposób wyjątkowo skandaliczny, dowodził jakby osoby z zespołem Aspergera, ze spektrum autyzmu miały być elementem zakłócającym funkcjonowanie uczelni wyższych.

Stanowczo protestujemy przeciwko promowaniu w „Rzeczpospolitej” postaw nie tylko dyskryminujących osoby ze spektrum autyzmu, ale wręcz nawołujących do jawnej selekcji studentów na polskich uczelniach.

Zdajemy sobie sprawę, że jako czasopismo macie Państwo nie tylko prawo, ale i obowiązek przekazywać społeczeństwu różne sposoby widzenia rzeczywistości, a ostateczną odpowiedzialność za treść artykułu ponosi jego autor. Jednocześnie ‐ zamieszczając wzmiankowaną publikację bez słowa komentarza ‐ przyczyniacie się Państwo do szerzenia nieprawdy. Z punktu widzenia naukowego, zaburzenia ze spektrum autyzmu w żaden sposób nie mogą być nazywane „szaleństwem” czy chorobą psychiczną, a nazywanie osób ze spektrum autyzmu „niezrównoważonymi”, „upośledzonymi” czy „niepoczytalnymi” można odbierać wyłącznie w wymiarze mowy nienawiści lub… wyrazu głębokiej frustracji i niekompetencji autora.
Jako czasopismo opiniotwórcze, musicie Państwo być świadomi, że zamieszczane artykuły wpływają na postrzeganie zjawisk społecznych wśród Waszych czytelników. Czy naprawdę ideą i misją „Rzeczpospolitej” jest szerzenie kłamstw i oszczerstw? Budowanie przekonania o zagrożeniu płynącym ze strony osób o odmiennym rozwoju?

Wśród osób z zespołem Aspergera, także w Polsce, są naukowcy, wykładowcy akademiccy, lekarze, inżynierowie, osoby wszelkich profesji, nierzadko pełniące ważne i użyteczne społecznie funkcje. Do swoich sukcesów zawodowych i życiowych dochodziliśmy wysiłkiem własnym, czasem ze wsparciem najbliższych i osób, które wierzyły/wierzą, że niezależnie od ścieżki rozwojowej ‐ jesteśmy wartościowymi ludźmi, którzy mogą wnieść istotny wkład w rozwój naszego państwa. Osoby ze spektrum autyzmu stanowią 1% społeczeństwa. Są wśród nas także ludzie wymagający więcej wsparcia, ale nazywanie nas chorymi psychicznie, niezrównoważonymi i niepoczytalnymi godzi w zwyczajną, ludzką przyzwoitość.

W związku z powyższym ‐ jako osoby ze spektrum autyzmu, ich rodziny i przyjaciele, oczekujemy sprostowania artykułu w „Rzeczpospolitej”. Oczekujemy komentarza do tekstu dr hab. Piotra Nowaka, uwzględniającego obowiązującą wiedzę na temat zespołu Aspergera i spektrum autyzmu. Oczekujemy także przeprosin oraz zaznaczenia, że tezy autora artykułu nie są w żaden sposób umocowane naukowo, lecz stanowią jego osobistą wizję rzeczywistości, nie mającą najmniejszego związku z faktami i należy traktować je jako indywidualne przemyślenia autora.

Mamy nadzieję, że nasze stanowisko znajdzie Państwa zrozumienie i nie będziemy zmuszeni zasięgać pomocy prawnej w tej kwestii.

dr Joanna Ławicka
pedagog specjalny,
prezes zarządu Fundacji Prodeste, osoba z zespołem Aspergera

PODPISZ PETYCJĘ >>>