pantwo pawlusowie

Odwiedza nas 166 gości oraz 0 użytkowników.

Problemy osób z ASD i wynikające z nich trudności | Osoby z ASD na studiach

Takich problemów może być bardzo wiele, stąd w artykule tym zasygnalizujemy jedynie niektóre z nich. Dla studenta z ASD, szczególnie dla osoby dopiero rozpoczynającej studia, trudność może stanowić konieczność podejmowania samodzielnych decyzji, np. odnośnie wyboru poszczególnych zajęć w ramach kierunku kształcenia (dużo zmiennych, założenie, że student kieruje się własnym zainteresowaniem w ramach dostępnego programu studiów, oczekiwanie elastyczności myślenia w podejmowaniu decyzji, itp.), układanie sobie planu tam, gdzie zajęcia są fakultatywne. Pamiętaj, że przed pójściem na studia, w liceum, dla osoby z ASD wszystko było znacznie bardziej ustrukturalizowane, przewidywalne i większość decyzji (np. jak ma wyglądać tygodniowy plan zajęć) była podejmowana odgórnie, narzucona. Również decyzje co do zajęć pozalekcyjnych w przypadku osób z ASD z reguły podejmują rodzice, którzy często także wożą swoje dzieci na te zajęcia. To powoduje całkowity brak doświadczeń w tym zakresie, a co za tym idzie – brak koniecznych umiejętności, by poradzić sobie samodzielnie.

Inny problem może być związany z koniecznością dostosowania się do zmiennych warunków panujących na wykładach, czy ćwiczeniach u różnych prowadzących (raz można zadawać pytania w trakcie wykładu, innym razem trzeba poczekać do końca, a jeszcze kiedy indziej prowadzący w ogóle nie życzy sobie pytań, itp.). Często reguły takie są niepisane i studenci sami muszą się zorientować, jaka zasada obowiązuje na zajęciach u danego prowadzącego. O ile studenci neurotypowi stosunkowo łatwo wychwytują takie zasady lub zbierają informacje na ten temat od innych studentów, o tyle w przypadku studentów z ASD tak nie jest. Problem w tym, że student z ASD najczęściej sam takich niuansów nie wyłapie, a przy tym może mu brakować umiejętności zapytania o to innego studenta. Może mu też w ogóle nie przyjść do głowy, aby kogoś o to zapytać.

Osoby z ASD często spostrzegane są jako niegrzeczne, gburowate, przemądrzałe. To dlatego, że mają problemy z odczytywaniem i nadawaniem sygnałów społecznych, szczególnie tych bardzo subtelnych. Potrzebują jasnych, konkretnych przekazów. Stąd na uczelni mogą mieć problem z uznaniem autorytetu wykładowcy i przestrzeganiem wszystkich niepisanych konwenansów, jakie się z tym wiążą (kiedy zwracać się "panie profesorze", kiedy się przedstawić, kiedy zabrać głos, poczekać na sygnał, że można coś skomentować).

Dla wielu ludzi problemem będzie fakt, że osoby z ASD często, gdy mówią – nie patrzą w oczy lub wpatrują się w nas uporczywie. Nie zawsze adekwatnie stosują formy grzecznościowe. Mogą mieć trudności z podtrzymywaniem rozmowy lub odpowiednim jej zakończeniem (np. mogą przerwać rozmowę jeśli uznają, że wyczerpały temat i odejść nie sprawdzając, czy rozmówca chciałby jeszcze coś dodać). Ich mowa może wydawać się mechaniczna, co może być bardzo trudne w odbiorze, bo utrudnia śledzenie rozmowy, wyłapywanie czy nasz rozmówca z ASD mówi bardzo poważnie, jest czymś zafascynowany, a może próbuje żartować.

Studenci z ASD mogą mieć trudności z samodzielnym organizowaniem sobie pracy w ramach ćwiczeń/seminariów, czy przygotowania się do egzaminów (np. podana literatura do przestudiowania bez konkretnych wytycznych, oczekiwanie, że student sam wyłuska istotne treści i przywoła je na egzaminie, podawanie informacji w skrótach, brak powtórzenia materiału w ramach zajęć, itp.). Wymagają precyzji w sformułowaniach zagadnień.

Prawdopodobnie dużym problemem będzie dla nich konieczność współpracy w grupie z innych studentami w ramach ćwiczeń/seminariów (dostosowanie do innych osób swojego stylu bycia i stylu myślenia, zachowanie odpowiedniego dystansu, ale jednocześnie ścisła współpraca, oczekiwanie elastycznego, samodzielnego włączania się w pracę grupy, czekanie aż inni skończą, itp.).

Do tego dochodzi jeszcze konieczność radzenia sobie w ramach różnego typu interakcji społecznych poza czasem zajęć (czytelnia, stołówka, punkt ksero, dziekanat, akademik, itp.) - ogólnie oczekuje się od studenta samodzielności w kontaktach międzyludzkich, adekwatności zachowania, przewidywalności, dostosowania, uczestnictwa w życiu akademickim, radzenia sobie w nawiązywaniu znajomości, pożyczaniu notatek, uzupełnianiu wiedzy w przypadku nieobecności, itp. Część studentów z ASD zraża do siebie innych, bo nie potrafi dopasować swojego ubioru do okoliczności. Bardziej zależy im na komforcie, niż na wyglądzie i tym, czy ubranie jest modne albo nawet, czy jest czyste.

Na koniec tej części warto jeszcze zwrócić uwagę na dwie rzeczy, czyli częste problemy z nadwrażliwością sensoryczną, nieradzenie sobie z nadmiarem bodźców, co często pogłębia się w sytuacji dużych wymagań społecznych (które dla nas mogą być oczywiste i łatwe, ale dla nich już niekoniecznie) i odczuwanego w związku z tym niepokoju i napięcia, przy jednoczesnym braku umiejętności rozpoznawania narastającego stresu i rozładowywania go w akceptowalny społecznie sposób. To jest, potencjalnie, źródło wielu trudnych sytuacji, a jednocześnie jest to sfera, którą szczególnie trudno jest opanować osobom z ASD. Każdy z nas może przypomnieć sobie jak znalazł się w nieprzewietrzonym, dusznym, czy brzydko pachnącym miejscu, albo jak przez godzinę sąsiad wiercił wiertarką akurat w ścianie nad naszym łóżkiem lub jak ktoś świeci nam w oczy latarką – na ile wtedy jesteśmy w stanie pohamować reakcje naszego ciała, przywyknąć do takich doznań i zignorować je? Dla osób ze spektrum autyzmu, których zmysły są wielokrotnie bardziej wrażliwe niż nasze, radzenie sobie ze swoimi doznaniami fizycznymi nawet w codziennych sytuacjach jest nie lada wyzwaniem.

Autorki: Joanna Burgiełł, Joanna Grochowska
Fot. www.freeimages.com